Czerwiec pędzi, a my razem z nim! 
Za nami kolejny tydzień pełen genialnych spotkań, filmowych klasyków i... bardzo smacznej matematyki. Zobaczcie sami, co się działo!
We wtorek na planszówkach działy się rzeczy niestworzone. Z jednej strony wcieliliśmy się w królewskich kartografów, rysując mapy i planując terytoria, a z drugiej... totalnie daliśmy się ponieść niszczycielskiej sile z pozoru uroczych, ale niesamowicie odjechanych jednorożców. Strategia zmieszała się z czystym chaosem! 

W środę w ramach Book&Movie Clubu oficjalnie wystartowaliśmy z miesiącem romansu. Wspólnie przenieśliśmy się w czasie i poczuliśmy klimat retro, oglądając absolutny klasyk kina, czyli „Rzymskie wakacje”. Dyskusja po seansie pokazała, że dobre historie miłosne wcale się nie starzeją! Przypominamy, że za dwa tygodnie będziemy omawiać książkę "Duma i uprzedzenie".
Czwartek przyniósł nam najbardziej życiową matematykę na świecie. Odrzuciliśmy nudne podręczniki i wzięliśmy na warsztat... pizzę!
Liczyliśmy pola powierzchni, żeby raz na zawsze rozstrzygnąć odwieczny dylemat: która opcja opłaca się najbardziej i którą realnie najesz się do syta.
Zaraz po matmie, na Drużynie Pasterza, obejrzeliśmy film „Biała sukienka”. Tematyka Bożego Ciała stała się dla nas idealnym punktem wyjścia do głębokich rozmów o tym, jak tak naprawdę postrzegamy drugiego człowieka.
W piątek natomiast spojrzeliśmy w niebo i rozłożyliśmy na czynniki pierwsze system GPS. Dowiedzieliśmy się, po co nad naszymi głowami krążą satelity i jak to możliwe, że ta cała kosmiczna technologia mieści się w naszych kieszeniach.
A co robimy w tym tygodniu? Łapcie plan działania!
(Uwaga: w tym tygodniu mamy małą przerwę od środowego Book&Movie Clubu).
Po szczegóły dotyczące godzin spotkań tradycyjnie zapraszamy do kalendarza na naszej stronie internetowej.
Czekamy na was na Gimnazjalnej 1! Pozdrowienia! 
Galeria






